Pogoda nie rozpieszcza w dalszym ciągu ale ma nadzieje, że jak pojedziemy do polski wygrzeje się chociaż trochę w słońcu. Wczoraj wieczorem przygotowałam sobie rogaliki tak abym bym miała świeże na śniadanie. Nie ma innego takiego ciasta, które mogłabym pochłaniać w nieskończoność, drożdżowe zwłaszcza takie maślane jest rewelacyjnie. Na drugim miejscu jest chałka, potem hm.. ciasto drożdżowe z serem i kruszonką:d pycha:) pamiętam jak moja babcia takie robiła, pachniała nim cała kuchnia.
W środku rogalików nie dałam żadnego nadzienia są tak maślane, że nic im więcej nie trzeba, zapraszam więc do wypróbowania przepisu.
Składniki na 18 rogali
50 g drożdży
600 g mąki
150 g masła
150 g cukru
szklanka mleka
1/2 łyżeczki soli
4 jajka
sezam do posypania
Wykonanie:
Mleko lekko podgrzewamy i rozpuszczamy w niem drożdże. Wlewamy je do miski. Rozpuszczamy masło i również dajemy go do miski. Dodajemy resztę składników ( jedno białko należy odłożyć na posmarowanie rogali) I wyrabiamy ciasto do momentu aż będzie elastyczne i przestanie się kleić do ścian naczynia. Ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na około 2h. Po tym czasie. ciasto wykładamy na stolnice i rozwałkowujemy. Wycinamy z niego trójkąty, najlepiej żeby wyszły nam równoramienne z podstawą krótszą od ramion. Jeżeli mamy już gotowe trójkąty to zwijamy je od podstawy jak roladę a boki zawijamy na kształt rogala. Gdy wszystkie będą gotowe smarujemy je białkiem, posypujemy sezamem i przekładamy na brytfankę. Pieczemy 40 minut w 180 stopniach.