wtorek, 24 września 2013

Eklerki dobre na wszystko

Szaro-buro za oknem, jesień w pełni więc trzeba sobie poprawić humor. Postanowiłam tym razem powalczyć z ciastem ptysiowym. Zdecydowanie jest ono najbardziej nieopanowane w mojej kuchni, raz przepis mi wychodzi raz nie. nie wiem od czego to zależy ale daje to lekką adrenalinę w kuchni czy tym razem nie ugoszczę swoich znajomych jakiś zakalcem. Tym razem się udało. Bardzo lubię ptysiowe wypieki, wiem, że są bardzo kaloryczne ale jak dla mnie śmietanowy wsad nie jest w nich najważniejszy. Na poprawę humoru aby nie dopadła nas jesienna chandra:)

Składniki na 15 sztuk:
szklanka wody
125 g masła
4 jajka
1 szklanka mąki pszennej
 200 ml śmietany 30%
łyżka cukru pudru



Wykonanie:
 W rondelku podgrzewamy wodę i dodajemy masło, gdy się rozpuści wsypujemy mąkę i wszystko energicznie mieszamy tak aby się nie przypaliło. Gdy masa będzie się odrywać od brzegów zdejmujemy rondel z pieca. Zostawiamy ciasto do całkowitego ostudzenia. Następnie dodajemy po jednym jajku do masy i miksujemy tak aby jak najbardziej napowietrzyć ciasto. Gotową masę przekładamy do szprycy i wyciskamy dowolne kształty  z ciasta na blaszce. Pieczemy około 20 minut w 200 stopniach. Gdy ostudzimy je należy przeciąć eklerki na pół i przełożyć ubitą wcześniej śmietaną. Można również polać je czekoladą, smacznego:)






16 komentarzy:

  1. To fakt szczególnie świetne na poprawę nastroju :))

    OdpowiedzUsuń
  2. zjadłabym :) pyszne ciacha !

    OdpowiedzUsuń
  3. co tam kalorie! zjadłabym ze 3 naraz;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak:) eklerki doskonałe sa na każdą okazję:) mniam mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Toż to wielkie eklery,a nie jakieś małe eklerki:) I jakie równiusieńkie i ładne,palce lizać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasto parzone typu eklerki/ptysie/karpatka z odpowiednim uzupełnieniem zaspokoją niejedne podniebienie spragnione słodyczy!
    Super ciastka na jesienne/zimowe długie wieczory;)
    Prezentują się u Ciebie wyśmienicie i kuszą, kuszą...;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba nie ma nic lepszego :) powiem Ci że te zawijaski świetnie Ci wyszły :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wieki nie robiłam, a tak je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, takie eklerki z pewnością rozjaśnią każdy jesienny dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki fantazyjny kształt. Bardzo lubię eklery, dawno ich nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię eklery,ale z kształtami to poszalałaś.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  12. Czas do lozka,a ja o slodkim mysle:)
    W tej chwili to bym chyba zjadla ich caly talerz:)

    OdpowiedzUsuń